| 27/02 | Australia | Phillip Island |
| 27/03 | Europe | Donington Park |
| 17/04 | Netherlands | Assen |
| 08/05 | Italy | Monza |
| 30/05 | United States | Miller Motorsports Park |
| 12/06 | San Marino | Misano Adriatico |
| 19/06 | Spain | Motorland Aragon |
| 10/07 | Czech Republic | Brno |
| 31/07 | Great Britain | Silverstone |
| 04/09 | Germany | Nurburgring |
| 25/09 | Italy | Imola |
| 02/10 | France | Magny-Cours |
| 16/10 | Portugal | Portimao |

19.05.2005 Paweł Szkopek nie ukończył pierwszego wyścigu na torze Poznań
Występujący na co dzień w Mistrzostwach Świata Supersport polski reprezentant, Paweł Szkopek, nie dojechał do mety pierwszego wyścigu inauguracyjnej rundy Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski.
Zawodnik czeskiego zespołu K+L Intermoto Czech Republic, który gościnnie przyjechał do kraju by zaprezentować swój nowy zespół polskim kibicom, zakończył swój udział w rywalizacji na 10-tym okrążeniu, gdy prowadził w wyścigu z ponad 30-stosekundową przewagą.
29-letni mieszkaniec Dobrzykowa opuścił tor Poznań na jego najsłynniejszym zakręcie - Sławiniaku. Jedynemu aktualnie Polakowi w Mistrzostwach Świata uciekło przednie koło, czego powodem najprawdopodobniej był olej, rozlany w wyniku awarii silnika w motocyklu jednego z rywali Pawła. Decydujące znaczenie w całym zamieszaniu miały jednak decyzje sędziów.
Zanim jeżdżący w czeskim teamie Polak pojawił się na prostej prowadzącej do zakrętu Sławińskiego, sędzia wirażowy schował flagę olejową, którą nieco wcześniej wywiesił. Niczego nie spodziewający się zawodnik, mocno się składając wjechał w lewy wiraż i chwilę później znalazł się w żwirze. Warto także zaznaczyć, że główni sędziowie zawodów przez 3 okrążenia nie zdołali podjąć decyzji o ściągnięciu z toru motocyklisty na zdefektowanej maszynie, która rozlewała olej.
Upadek polskiego reprezentanta nastąpił przy niewielkiej prędkości i wydawał się być niegroźny. Co prawda zawodnikowi nic się nie stało, jednak bardzo poważnie ucierpiał motocykl, na którym jechał. Na betonowym krawężniku okalającym tor, maszyna wybiła się wysoko w powietrze i po czterech obrotach wylądowała w piachu. W wyniku mocnego uderzenia niemal całkowicie zniszczony został silnik.
Paweł Szkopek, 19-ty w World Supersport, 5 punktów:
Nie przyjechałem tu dla wyniku, choć zawsze miło jest wygrywać. Przyjechałem tu głównie dla polskich kibiców, by pokazać, że wciąż o nich pamiętam. Stało się niestety to, czego najbardziej tutaj nie chcieliśmy. W tej chwili silnik nadaje się właściwie do wyrzucenia. Motocykl uderzył na tyle mocno w betonowy krawężnik, że sporo części uległo nieodwracalnym zmianom i nie da się z tym nic zrobić.
To jest dla mnie niewyobrażalne. Dostałem informację na tablicy, że mam 25 sekund przewagi nad następnym zawodnikiem i wiedziałem, że nie muszę jechać szybko. Wiedziałem, że na torze coś się działo. Przed Sławiniakiem zwolniłem nieco i pojechałem ciaśniejszym torem jazdy niż robiłem to wcześniej i okazało się, że był to zły wybór. Przednie koło po prostu mi odjechało na oleju, który został na asfalcie po przejeździe jednego z moich konkurentów.
W poznańskiej inauguracji polskiego sezonu wyścigowego wziął także udział młodszy brat Pawła, Marek Szkopek, który w sezonie 2005 debiutuje na europejskich torach w European Superstock 600. Zawodnik jeżdżący w barwach polskiego zespołu Grandys Junior Racing zdecydował się jednak w Poznaniu na start w klasie Supersport 600, choć jego Suzuki GSX 600 R nie jest przygotowane w tej specyfikacji.
19-letni motocyklista miał podobnego pecha, jak jego starszy brat. Marek wyleciał z wyścigu dokładnie w ten sam sposób i na tym samym łuku, co zawodnik K+L Intermoto, lecz zrobił to 2 okrążenia wcześniej. Znajdował się wówczas na 3-ciej pozycji w wyścigu.
W niedzielę zostanie rozegrany drugi wyścig klasy Supersport 600.